Patron naszej parafii – Święty Wojciech biskup i męczennik
 
  
       Święty Wojciech urodził się ok. 956 roku w Czechach. Rodzicie nadali mu imię „Vojtiech”, co oznacza” pociecha, radość dla wojowników, ponieważ chcieli aby został rycerzem. Jednak Św. Wojciech, jako niemowlę ciężko zachorował, groziła mu śmierć. Rodzice, chcąc ratować swoje dziecko, zanieśli je do kościoła i obiecali, że ich syn zostanie duchownym. Po tym ofiarowaniu dziecko wyzdrowiało. Gdy skończył 16 lat został wysłany na naukę do Szkoły Katedralnej w Magdeburgu w Niemczech, gdzie właśnie powstała archidiecezja z arcybiskupem Adalbertem. Arcybiskup znany był z gorliwości do nawracania i ascetyzmu.
       Stał się on najważniejszym przewodnikiem duchowym i wzorem do naśladowania dla przyszłego świętego, który przy bierzmowaniu przybrał imię Adalbert i pod tym imieniem jest czczony w krajach zachodniej Europy.
      Do rodzinnego domu w Czechach wrócił w 981 roku. W tym roku zmarł jego ojciec i arcybiskup Adalbert. Po wyświęceniu na księdza zamieszkał w Pradze. Wybijał się w gronie duchowieństwa praskiego. Był bogaty, dobrze wykształcony i piękny. W styczniu 982 roku zmarł ówczesny biskup diecezji praskiej – Dytmar. Św. Wojciech, na zjeździe magnaterii czeskiej, został wybrany następcą zmarłego biskupa Pragi. W pracy duszpasterskiej cechowała go pokora i wytrwałość w dążeniu do celu.
   W 988 roku Św. Wojciech opuścił biskupstwo. Przyczyny tego kroku nie są do końca wyjaśnione, jednak z pewnością było to niezgodne z zasadami chrześcijańskimi życie ludzi, którzy nie słuchali swojego biskupa. Kiedy Św. Wojciech nie mógł zwalczyć zła, uznał, że musi ustąpić i udał się do Rzymu, gdzie przyjął go serdecznie papież Jan XV. Zamieszkał w klasztorze Benedyktynów. W 996 roku papieżem został Grzegorz V. Św. Wojciech poprosił go o możliwość pracy na misjach. Papież zgodził się i nominował go na biskupa misyjnego.
      Św. Wojciech pojechał do Moguncji, gdzie spotkał się z młodym cesarzem Ottonem III.
       Zrobił wielkie wrażenie na nim. Cesarz został jego przyjacielem i uczniem duchowym. Z Moguncji Św. Wojciech udał się na pielgrzymkę do grobów patronów Francji: Św. Marcina, Św. Benedykta i Św. Dionizego. Następnie przez Węgry udał się do Polski. W Gnieźnie przyjął go życzliwie Bolesław Chrobry. Nie przebywał jednak tu długo, ponieważ chciał nawracać pogańskich Prusów. Bolesław Chrobry przydzielił mu drużynę 30 zbrojnych, gdyż zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa jakie pociągała za sobą planowana misja.
     Wyprawa misyjna rozpoczęła się w marcu 997 roku. Po drodze Św. Wojciech zatrzymał się w Gdańsku, gdzie dzięki jego działaniom nawróciło się wielu ludzi, żyjących dotychczas w pogaństwie. W pierwszej połowie kwietnia przepłynął łodzią rzekę Pregołę i udał się na tereny zamieszkałe przez Prusów, czyli obszar dzisiejszej północno-wschodniej Polski i obwodu kaliningradzkiego należącego do Rosji. Po przepłynięciu rzeki Św. Wojciech oddalił towarzyszących mu zbrojnych, ponieważ uznał, że mogą źle wpłynąć na Prusów. Pozostał z nim tylko jego przyrodni brat – zakonnik Radzim i mnich Benedykt Bogusza, który znał język pruski.

 

Prusowie źle przyjęli misjonarzy. Od samego początku stawiali opór, nie byli chętni do rozmów. W pewnym momencie nakazali im opuścić ich ziemię pod groźbą zamordowania misjonarzy, jeden z pogan uderzył Św. Wojciech wiosłem. 23 kwietnia 997 r. Prusowie zaatakowali misjonarzy, a pogański kapłan zadał Św. Wojciechowi śmiertelny cios włócznią. Jeszcze sześć innych włóczni przebiło jego ciało. Odcięto mu głowę i wbito na żerdź. Towarzyszy Św. Wojciecha wypuszczono na wolność z propozycją wykupu ciała przez króla Polski. Bolesław Chrobry wykupił ciało Św. Wojciecha za tyle złota ile ważyło ciało Męczennika. Św. Wojciech został kanonizowany dwa lata później przez papieża SylwestraII. Święty Wojciech stał się patronem Kościoła w Polsce, a jego kult szybko rozszerzył się Węgry, Czechy i kraje Europy zachodniej. Święty Wojciech jest jednym z trzech głównych patronów Polski, obok Najświętszej  Marii Panny Królowej Polski i Św, Stanisława  biskupa i

 męczennika.
     Ku czci Św. Wojciecha zostały wykonane w XII wieku słynne drzwi gnieźnieńskie, na których w 18 obrazach-płaskorzeźbach, wykonanych z brązu, są przedstawione sceny z życia Św. Wojciecha.